poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Byk
Jak dotychczas interesowały Cię tylko pieniądze. Tak tak, nie przecz, twórczość była przyjemnym dodatkiem, haczykiem na dupencje, rozrywką pomiędzy tłuczeniem kabzy tu a zbijaniem szmalu tam. Czasem lubiłeś, drogi Byku, popatrzeć na swoje dzieła i porozpatrywać się w kategoriach geniusza, lub przynajmniej nadczłowieka. Czegóż to Ty nie potrafisz, i w biznes silną ręką i w sztukę ręką delikatną..ho ho! Szkoda, że to wszystko się kiedyś skończy, jak śpiewali chłopaki. Pluton z Saturnem, Mars z Merkurym, wylądujesz na bruku bo nagle okaże się robisz tę samą pracę po raz siódmy albo i więcej, a czas płynie, publiczność się rozwija, rynek przesyca. Życie to nie“ Dzień świstaka”, istnieją też inne filmy... Przekonasz się o tym boleśnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz